< Artykuły

Danny ‘Count’ Koker

Danny Koker, znany też jako „Count”, to mieszkający w Las Vegas legendarny miłośnik motoryzacji. Sens jego życiu nadają amerykańskie samochody rajdowe, stare harleye, efektowne trójkołowce i malowane na zamówienie samochody terenowe.

Widzowie kanału HISTORY dobrze znają Danny’ego z udziału w arcypopularnym cyklu „Gwiazdy lombardu”. Tym razem oglądamy go w autorskim show „Warsztat Danny’ego”. Przyjrzyjmy się, jak ten potężnej postury pasjonat (zawsze z chustką na głowie i w motocyklowej kurtce) wszystkiego, co ma kółka, nabywa, odnawia i przerabia klasyczne modele aut i motocykli.

Danny zakochał się w samochodach już jako młody chłopak w Michigan i Ohio, gdzie jego ojciec pracował na kierowniczym stanowisku w koncernie Ford Motor Company. Zawsze powtarza, że pasją do motoryzacji zaraził go właśnie tata, gdy jako zaledwie ośmiolatkowi podarował mu pierwszy motocykl. Danny miewał okresy przerwy od majsterkowania przy samochodach, zwłaszcza podczas wyjazdów z zespołem gospel jego wujka The Rex Humbard Singers, którego był członkiem. Zawsze jednak wracał do swojej motoryzacyjnej pasji.

Dziś pasja Danny’ego do muzyki jest równie wielka, jak kiedyś, choć do pewnych spraw trochę się zdystansował. Jest właścicielem salonu tatuażu oraz Vamp’d Rock Bar and Grill. Ten ostatni otworzył razem z Vince’em Neilem, wokalistą zespołu Mötley Crüe, by dać wyraz ich uwielbieniu dla ostrego rocka. Odkąd jest jedynym właścicielem lokalu, lubi występować tam wraz ze swoją grupą Count 77. Najbardziej cieszy ich granie coverów Black Sabbath i The Doors.

W Las Vegas po raz pierwszy usłyszano o nim, gdy pojawił się w telewizji jako gospodarz programu Saturday Fright at the Movies. Zapamiętany dzięki charakterystycznemu wschodnioeuropejskiemu akcentowi przejętemu od dziadków-emigrantów, robił wprowadzenia do klasycznych horrorów, udając wampira Elvisa. Minęły już lata, odkąd na potrzeby programu Danny stworzył postać supermotocyklisty zwanego Count Cool Rider, ale przydomek „Count” na stałe do niego przylgnął. Stał się on także częścią nazwy firmy, która wyrosła z pasji Danny’ego.

Przyjrzyjmy się z bliska pracy Danny’ego w jego warsztacie Count’s Kustoms, do którego trafiają zarówno helikoptery, jak i podrasowane wyścigówki. Dzięki pomocy swojej ekipy Danny sprawnie przemienia stare pojazdy w prawdziwe cuda, które zaraz potem sprzedaje. Im więcej nieoszlifowanych diamentów znajduje, tym bardziej czuje, że musi uczynić je pięknymi.

Ilekroć Danny ujrzy jakiś model, który go zachwyca (czy to zaparkowany obok przydrożnej restauracji, czy to pędzący autostradą), nic nie jest w stanie go powstrzymać przed zakupem. Często oznacza to szalone pościgi za właścicielami i składanie im nieoczekiwanych, finansowo atrakcyjnych ofert. Podczas gdy większość odwiedzających Las Vegas uprawia hazard żetonami, Danny’emu zawsze służą do tego samochody. I choć czasem zdarza mu się reprymenda ze strony jego księgowego Scotta za ściągnięcie do warsztatu jakiegoś rupiecia, smykałka Danny’ego do biznesu zawsze sprawia, że sprawy szybko wracają do normy.

Seria „Warsztat Danny’ego” obfituje w niezwykłe historie pojazdów, niesamowite transformacje i emocje w najlepszym wydaniu. Nasz bohater zrobi wszystko, by wejść w posiadanie pojazdów, które wpadną mu w oko – od starych thunderbirdów po klasyczne Chevrolety Corvette i motocykle z bocznym wózkiem – a następnie zamienić je w prawdziwe cudeńka.