< Artykuły

Dlaczego rekiny zabijają ludzi?

Budzą przerażenie i sprawiają, że wyobraźnia człowieka pracuje na najwyższych obrotach. I nic dziwnego, bo opowieści o rekinach, które zabijają lub poważnie ranią ludzi, nie są tylko wytworem fantazji hollywoodzkich scenarzystów. Przypadki śmierci zadanej ich szczękami zdarzają się naprawdę.

Wśród około 10 gatunków rekinów, które mogą być niebezpieczne dla ludzi, najwięcej jest żarłaczy, a najgorszą sławą owiany jest żarłacz biały, nie bez przyczyny nazywany „ludojadem”. Odnotowano incydenty z jego udziałem na południu Australii, W Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych oraz na południu Afryki, czyli – generalnie - na obszarze jego wstępowania.

Biolodzy nie sądzą jednak, żeby rekiny żywiły się ludzkim mięsem – to mit rozpowszechniany przez popkulturę. Prawdopodobnie atakują wtedy, gdy naruszone zostaje ich terytorium, możliwe też, że mylą człowieka z… foką. Były jednak w historii i takie przypadki, w których wytłumaczyć zachowanie nie jest łatwo.

Jedne z najsłynniejszych tragicznych wydarzeń miały miejsce w pierwszej połowie lipca 1916 r. na plażach stanu New Jersey w USA. Nie wiadomo, czy atakował jeden rekin czy kilka (wersja z jednym bardziej rozpala wyobraźnię), ale życie straciły wówczas cztery osoby, a dla piątej ofiary, 12-letniego chłopca, spotkanie z żarłaczem skończyło się amputacją nogi na wysokości kolana. Dziecko przeżyło tylko dlatego, że ze szczęk bestii wyciągnęli go koledzy.

Wydarzeniami w New Jersey inspirowali się twórcy słynnego hitu filmowego „Szczęki”, w którym jest też mowa o innym, późniejszym zdarzeniu: zatonięciu amerykańskiego krążownika USS Indianapolis (CA-35) w 1945 r. Z prawie 1200-osobowej załogi uratowano 317 osób. Inni zginęli podczas storpedowania okrętu przez Japończyków, kolejni z wyziębienia i odwodnienia, ale część została rozszarpana przez rekiny.

Doniesień o atakach rekinów nie trzeba jednak szukać w odległej historii. W mediach pojawiają się co roku. W kwietniu 2017 r. rekin tak poważnie ranił 17-letnią surferkę na australijskiej plaży, że nie przeżyła. Według danych Florida Museum w 2016 r. na świecie doszło do 150 takich ataków. W ich wyniku zginęły dwie osoby.