< Artykuły

Kilka ciekawostek związanych z żarłaczem białym

Badanie żarłaczy białych jest bardzo niebezpieczne, ale ktoś musi się tym zajmować. „Strażnicy rekinów” tropią najgroźniejsze, acz zagrożone wymarciem, morskie drapieżniki na świecie, wprowadzają każdego złapanego osobnika na specjalną platformę obok statku, a potem ręcznie go znakują. Żarłacze białe należą do najgroźniejszych drapieżników na świecie, ale także do najbardziej fascynujących i niezwykłych stworzeń.

Żarłacz biały potrafi wykryć pojedynczą kroplę krwi w 100 litrach wody, a niewielkie ilości krwi w wodzie wyczuwa z odległości nawet 5 km. Jego nozdrza składają się z płata skóry, który reguluje wpływanie wody do wnętrza w kształcie kubka. Tam znajduje się wykrywający zapachy narząd zwany opuszką węchową. Tworzą ją ciasno upakowane płytki z tkanki niezwykle wrażliwej na rozpuszczone w wodzie związki chemiczne.

Żarłacz biały ma największe opuszki węchowe spośród wszystkich znanych gatunków rekinów, co pozwala mu rozpoznawać po zapachu nie tylko krwawiące ofiary, ale także rozkładające się zwłoki oraz kolonie fok i lwów morskich." Będzie potrzebna większa łódź Żarłacz biały to największa ryba drapieżna na ziemi. Dorosłe osobniki osiągają około 4,5 m długości i wagę ponad dwóch ton.

Za największego żarłacza białego w historii uchodzi osobnik złowiony w 1945 roku nieopodal Cojimar na Kubie. Miał 6,4 m długości i ważył ok. 3300 kg. Warto jednak zauważyć, że rozmiary te później kwestionowano. Największy znany nam żarłacz biały, którego rozmiary potwierdzono, został złapany w 1993 roku niedaleko Wyspy Księcia Edwarda i miał 6 m długości.

Mechaniczne rekiny skonstruowane do filmu „Szczęki” miały ponad 7,5 m długości, były więc o 1,5–3 m dłuższe niż prawdziwe żarłacze. A propos szczęk... Szczęki żarłacza białego są zbudowane nie z kości, ale chrząstek połączonych z czaszką rekina wyłącznie elastyczną tkanką łączną. Specjalne mięśnie przesuwają szczęki do przodu i w dół w rowkach na dolnej powierzchni czaszki. Pozwala to żarłaczowi białemu mocno rozsuwać szczęki, dzięki czemu zwiększa się zasięg zębów i powstaje podciśnienie, które ułatwia zasysanie ofiary. Siła zgryzu największych żarłaczy białych sięga 2 ton – trzy razy więcej niż u lwa i dwadzieścia razy więcej niż u człowieka. Brrr!

Żarłacz biały posługuje się jednocześnie mniej więcej czterdziestoma ośmioma trójkątnymi zębami o ząbkowanych krawędziach. Nie wiadomo natomiast, ile ich ma pojedynczy osobnik w ciągu całego życia. Za rzędem odsłoniętych zębów znajduje się pięć lub więcej rzędów schowanych. Zęby te przesuwają się, by zastąpić zęby utracone i jest to proces bezustanny, zachodzący przez całe życie rekina. Nie wiadomo, jak często rekin traci ząb (choć można przypuszczać, że dzieje się to stosunkowo często).

Co chyba jeszcze bardziej niezwykłe, nie wiadomo również, jak długo żyją żarłacze białe. Biologowie morscy na ogół zgadzają się, że ponad trzydzieści lat, ale są i tacy, którzy wydłużają ten okres aż do stu lat. Tak więc nieznana liczba zębów pomnożona przez nieznaną liczbę lat daje mnóstwo zębów. Przypuszczalnie." Skaczące rekiny Żarłacze białe są ogromne, a wiele z nich osiąga wiek emerytalny, mimo to zachowują znakomitą formę fizyczną. Na foki polują specjalną techniką, która polega na wyskakiwaniu z wody. Kiedy foki kapią się na powierzchni, żarłacze atakują je z głębin. Napastnik wypływa z prędkością dochodzącą do 40 km/godz. i wyskakuje w powietrze na wysokość ok. trzech-czterech metrów. Skuteczność tego rodzaju polowania nie sięga nawet 50%, mimo to wygląda ono naprawdę niesamowicie.