Więcej
< Artykuły

Skarbek

Była ulubioną agentką Winstona Churchila, kochanką Iana Fleminga i pierwowzorem pierwszej dziewczyny Bonda, zginęła z rąk odrzuconego adoratora. Życiorys Christine Granville, pięknej Polki w służbie wywiadu Jej Królewskiej Mości, to materiał na holywoodzką superprodukcję.

Naprawdę nazywała się Maria Krystyna Skarbek. Była córką hrabiego Jerzego Skarbka, potomka sławnego rodu Skarbków linii kujawskiej herbu Abdank. Zubożały arystokrata dla ratowania upadającej fortuny rodzinnej poślubił pod koniec XIX wieku Stefanię Goldfeder, pochodzącą z rodziny żydowskich bankierów. Jak donosił ówczesny heraldyk i pamiętnikarz Stanisław hrabia Korwin-Kossakowski zubożały magnat otrzymał w posagu 340 tysięcy rubli. Jeszcze bardziej niż pokaźny zastrzyk finansowy od teściów szokowała błyskawiczna konwersja przyszłej żony arystokraty. Narzeczona została bowiem ochrzczona na miesiąc przed ślubem, który odbył się w kaplicy elitarnego zakonu zastrzeżonego tylko dla członków rodzin szlacheckich.

Krystyna – rocznik 1908 wychowywała się w Trzepnicy koło Piotrkowa Trybunalskiego, w majątku, który ojciec utracjusz kupił za posag żony. Miała brata, ale to ona była ulubienicą Skarbka seniora. Ojciec faworyzował i rozpieszczał córkę, nauczył jazdy konnej i zamiłowania do sportu. Krystyna lubiła ruch, jazdę na nartach, rywalizację. Pierwsze lekcje odebrała w domu, a potem uczyła się w szkole sióstr Sacre Coeur we Lwowie oraz w szkole prowadzonej przez Niepokalanki w Jazłowcu. Rodzinna idylla skończyła się pod koniec lat 20. XX wieku. Rozrzutny styl życia hrabiego Skarbka i kryzys gospodarczy wpędziły rodzinę w kłopoty finansowe. Majątek w Trzepnicy został sprzedany, a Skarbkowie po transakcji przenieśli się do Warszawy. W 1930 roku umiera Jerzy Skarbek, co zmusza Krystynę do podjęcia pracy zarobkowej – dostaje angaż w warszawskim biurze przedstawicielstwa fabryki Fiata.

Monotonię biurowych obowiązków kompensuje sobie brylowaniem na stołecznych salonach, do których przepustkę stanowi nie tylko znakomite pochodzenie, ale także, a może przede wszystkim, olśniewająca uroda i wdzięk zubożałej arytokratki. Była niezbyt wysoką, proporcjonalnie zbudowaną brunetką o brązowych oczach „w kształcie migdałów”. Jak wspominał jeden z jej ówczesnych adoratorów, „hipnotyzowała” mężczyzn dystyngowaną kobiecością oraz energicznym sposobem bycia. Była „mieszaniną żywotności, kokieterii, wdzięku i delikatności”, „śliczna, zgrabna, inteligentna i absolutnie urocza” – pisano o Skarbek. Świadoma urody i wrażenia, jakie wywołuje na mężczyznach, wykorzystywała swoje walory bez skrupułów. W 1930 roku w wyborach Miss Polonia zajęła trzecie miejsce. Trzy lata później wyszła za mąż za przedsiębiorcę Karola Gettlicha. Małżeństwo okazało się kompletną klapą i zakończyło rozwodem po pół roku.

Krystyna prowadzi życie kobiety wyzwolonej – rzuca się w wir salonowych zabaw, przyjęć i rautów. Zimą regularnie jeździ na nartach w Zakopanem. W stolicy polskich Tatr poznaje swojego drugiego męża Jerzego Giżyckiego. Biorą ślub w 1938 roku i wyjeżdżają na placówkę dyplomatyczną do Etiopii. Tam zastaje ich wybuch wojny.

Jesienią 1939 roku państwo Giżyccy docierają do Londynu. W grudniu Krystyna jest już Christiną i oferuje swoje usługi Brytyjczykom. Przekonuje angielskie władze, że mogłaby pomóc w przemycie z okupowanej Polski żołnierzy, chcących walczyć z faszyzmem w szeregach polskiej armii formującej się na Zachodzie. Patriotka, gotowa oddać życie za ojczyznę, piękna, błyskotliwa, znająca języki obce wysportowana kobieta, jest doskonałym materiałem na agentkę. Nawet umiejętność jazdy na nartach jest atutem – szlak przerzutowy wiedzie bowiem przez zaśnieżone Tatry.

Zaopatrzona w fałszywy paszport i tożsamość angielskiej dziennikarki Krystyna Skarbek 21 grudnia 1939 roku wyrusza w pierwszą misję. Trafia do Budapesztu, gdzie spotyka dawnego znajomego z warszawskich przyjęć, oficera Wojska Polskiego, Andrzeja Kowerskiego. Wspólnie organizują przerzut polskich żołnierzy na Bliski Wschód i do Anglii. Skarbek kilkakrotnie przedostaje się do kraju przez zieloną granicę. Przemyca ukryte w rękawiczkach rolki filmów, dokumentujące produkcję nowego gazu i samolotów niemieckich.

Przełożonych i współpracowników zdumiewa brawura świeżo upieczonej agentki. Skarbek lubi nowe wyzwania i związane z nimi niebezpieczeństwo. Jest odporna na stres, zachowuje zimną krew w podbramkowych sytuacjach. Kiedy podczas akcji przerzucania oficerów czeskich z Węgier do Jugosławii na granicy zepsuł się samochód, Krystyna bez mrugnięcia okiem poprosiła niemiecki patrol o pomoc. Nieświadomi niczego żołnierze przepchnęli auto z uciekinierami przez pas graniczny. W styczniu 1941roku gestapo wpadło na trop polskiej agentki i Skarbek wraz z Kowerskim zostali aresztowani. Podczas przesłuchania ugryzła się w język i zaczęła pluć krwią. Niemcy skierowali ją na badania. Rentgen wykazał zmiany w płucach, których nabawiła się podczas pracy w warszawskim biurze Fiata (w pomieszczeniu unosiły sie samochodowe spaliny). Gestapowcy uznali ją za śmiertelnie chorą gruźliczkę i zwolnili oboje. Do akcji włączył się ambasador Wielkiej Brytanii w Budapeszcie, który wydał Polce fałszywy paszporty. Krystyna Skarbek zmieniła datę urodzin na rok 1915 rok i odtąd występowała jako Christine Granville. Jej partner z wywiadu i w życiu prywatnym Andrzej Kowerski przeistoczył się w Andrew Kennedy’ego. Para opuściła Węgry (Skarbek wyjechała w bagażniku samochodu dyplomatycznego) i udała się do Stambułu. Po drodze odebrali od polskiego kuriera mikrofilmy dla Anglików. Okazało się, że zawierały informacje dotyczące planu „Barbarossa” i pokazywały koncetracje wojsk niemieckich przy granicy z ZSRR. Churchilla osobiście powiadomił o tym Stalina, ale sowiecki dyktator nie uwierzył. Był przekonany, że Niemcy nie zerwą tajnego układu Ribbentrop-Mołotow.

Na Bliskim Wschodzie Skarbek przeszła kursy strzelania, sanitarny, radiotelegraficzny i spadochronowy. Zrzucona na spadochronie w okolicy Vercors przy granicy z Włochami nawiązała kontakty z francuskim ruchem oporu i werbowała do partyzantki także Włochów. I znów błysnęła odwagą i inteligencją. W sierpniu 1944 roku podeszła pod obsadzony przez Niemców fort Col de Larche. Załogę warowni w większości stanowili Polacy ze Śląska i Pomorza, wcieleni do Wermachtu. Skarbek przez megafon namówiła rodaków do przejścia na stronę aliantów. Polacy rozbroili niemieckich oficerów i wstąpili w szeregi partyzantów. Alianci Dzięki temu droga do miasta Digne stanęła dla Aliantów otworem. Kiedy gestapo aresztowało „Rogera”, szefa jej oddziału, poszła na posterunek, wyznała, że jest brytyjską agentką i siostrzenicą generała Montgomery’ego, obiecała Niemcom bezkarność po wejściu aliantów i oraz dwumilionową łapówkę we frankach. Gestapowcy połknęli haczyk i wypuścili „Rogera”.

„Była to najodważniejsza osoba, jaką znałem. Jedyna kobieta, która odczuwała tęsknotę za niebezpieczeństwem. Z dynamitem mogła zrobić wszystko, z wyjątkiem skonsumowania go” – powiedział Owen O’Malley, brytyjski przełożony Skarbek.

Krystyna została zdemobilizowana po ogłoszeniu kapitulacji III Rzeszy. Za działalność wywiadowczą Francuzi uhonorowali ją Krzyżem Wojennym, zaś Anglicy Orderem Imperium Brytyjskiego i Medalem Króla Jerzego. Osobiście podziękował jej Winston Churchill. Superagentce wypłacono jeszcze 100 funtów odprawy. Prośbę o przyznanie brytyjskiego obywatelstwa odrzucono, a po wygraniu wojny nie potrzebował jej też wywiad. Żeby związać koniec z końcem Skarbek zarobkowała jako telefonistka, sprzedawczyni w Harrodsie, kelnerka, a potem stewardessa na statkach pasażerskich pływających z Anglii do Afryki i Australii. Podczas jednego z rejsów poznała Iana Fleminga, z którym połączył ją trwający blisko rok romans. Twórca postaci Jamesa Bonda był pod tak olbrzymim wrażeniem polskiej agentki, że prawdopodobnie wzorował się na niej tworząc postać Vesper Lynd – towarzyszki agenta 007 z pierwszej części jego przygód ”Casino Royale”. Na pokładzie poznała swojego ostatniego wielbiciela, a zarazem mordercę.

W pięknej Polce zakochał się steward Irlandczyk Dennis Muldowney. 15 czerwca 1952 roku, na wiadomość o tym, że Krystyna wyjeżdża do ukochanego Andrzeja Kowerskiego, ugodził ją nożem. Incydent miał miejsce w podlondyńskim hotelu, w którym zatrzymała się Skarbek. Dzień później miała opuścić Anglię.

O zasługach Krystyny Skarbek przez dekady wiedzieli nieliczni. Dopiero w 1973 roku przyznano jej polskie odznaczenie – Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari. W 2013 roku z udziałem kombatantów i oficjlanej delegacji rządy RP w na rzymskokatolickim cmentarzu St. Mary w Kensal Green, w południowo-zachodnim Londynie, odsłonięto odrestaurowany grób Krystyny Skarbek. Wraz z polską Matą Hari spoczywa w nim jej partner, Andrzej Kowerski.