< Artykuły

Jak dostać się zimą do Inuvik?

Gdyby komuś zdarzyło się kiedyś jechać 671-kilometrową Szosą Dempstera, dotrze nią do Inuvik, największego miasta na północ od koła podbiegunowego w kanadyjskich Terytoriach Północno-Zachodnich. Tę zdradliwą trasę oddano do użytku w 1979 roku. Zbudowana ze żwiru i tłucznia pokrywającego wieczną zmarzlinę, szczególnie niebezpieczna jest w miesiącach zimowych, przy czym za Inuvik warunki stają się jeszcze trudniejsze.

Chcesz się przejechać? Jeśli tak, to chyba lepiej przemyśleć kwestię środka transportu. Do miejscowości w rejonie delty rzeki Mackenzie, takich jak Aklavik, przez znaczną część roku można się dostać tylko samolotem lub statkiem. Dopiero gdy robi się na tyle zimno, by rzeka zamarzła, kierowcy ruszają z Inuvik na północ lodowym szlakiem Mackenzie. Jazda w często bardzo trudnych warunkach pogodowych i drogowych, tym gorszych, im dalej na północ, wymaga wyjątkowej ostrożności. Statki, które kiedyś przebijały się zimą przez lód, już nie kursują, i zastąpiły je ciężarówki. Twardzi weterani lodowych dróg rozwożą w ten sposób niezbędne do życia lekarstwa, maszyny, narzędzia i paliwo, nie tylko zapewniając mieszkańcom tych północnych rubieży kontakt ze światem, ale i zaopatrując tamtejsze kopalnie, odwierty czy zakłady przemysłowe.

Lodowy szlak na rzece Mackenzie to tylko jedna z kilku podobnych dróg w Kanadzie. Najdłuższą jest prawie 600-kilometrowa szosa zimowa z Tibbitt do Contwoyto, biegnąca na północ od Yellowknife w głąb sąsiedniego terytorium Nunavut. Ciężarówki docierają tędy do kilku kopalń diamentów i to na tej trasie rozgrywały się wydarzenia pokazane w pierwszym sezonie „Na lodowym szlaku”. Drogi tego rodzaju istnieją również w Finlandii, Norwegii, na Alasce oraz w Rosji, gdzie najbardziej znaną jest tzw. „droga życia” przez jezioro Ładoga, którą podczas II wojny światowej ewakuowano uchodźców z obleganego przez Niemców Leningradu. Tak więc zimą w zasadzie można dojechać do Inuvik.

Ale może lepiej wybrać się na Teneryfę?