< Artykuły

Alaska

Już osiem godzin jedziesz po lodzie. Cały czas wyją arktyczne wiatry, o półwysep walą rozszalałe fale, szczękasz zębami, z nosa wydobywa ci się obłok pary, a jednocześnie krajobraz zapiera dech w piersiach. Otwierasz drzwi szoferki i schodzisz na lód. Gdzie jesteś?

Alaska. Największy i najrzadziej zaludniony stan w USA. Kraina niedźwiedzi polarnych, lodowców, czynnych wulkanów, a także ekstremalnego zimna, deszczu, śniegu i wiatru. Choć nie ma formalnie określonych granic, przyjęło się wyróżniać tam sześć regionów, a niezliczone wyspy tworzą w sumie ponad 54 tys. km linii brzegowej.

Ludzie zamieszkują te niegościnne pustkowia od 12 tys. lat. W XVII wieku powstała tam, zdaniem części naukowców, pierwsza rosyjska osada, a w 1867 r. amerykański sekretarz stanu wynegocjował zakup Alaski od Rosji za olbrzymią wówczas kwotę 7,2 mln dolarów. Przez większość pierwszej dekady pod sztandarem USA jedynym osiedlem na Alasce zamieszkanym przez amerykańskich osadników była Sitka na wyspie Baranowa, ale gorączka złota w latach 90. XIX wieku przyciągnęła tysiące poszukiwaczy.

W 1959 roku Kongres oficjalnie uznał Alaskę za nowy stan należący do USA. Potem jednak nastały mroczne czasy: w 1964 roku potężne „wielkopiątkowe trzęsienie ziemi” zabiło 133 osoby i zniszczyło kilka nadmorskich miejscowości. To trzecie na liście najsilniejszych trzęsień ziemi odnotowanych w historii, o sile 9,2 stopni w skali Richtera, wywołało tsunami i rozległe osuwiska.

Współczesna Alaska liczy ponad 700 tys. mieszkańców, z których około 5,2% mówi tylko jednym z 22 tubylczych języków występujących w tym stanie. Najszybciej rozwijającą się branżą jest turystyka, gospodarkę zdominowały ropa naftowa i gaz ziemny, natomiast głównym towarem eksportowym są owoce morza. Do popularnych dorocznych imprez należą wyścigi psich zaprzęgów, przecinające łańcuchy górskie, zamarznięte rzeki, lasy i smagane wiatrem wybrzeża.