Niedziele o 20:00 od 10 listopada na HISTORY2
Więcej
< Artykuły

Klątwa Studni Pieniędzy

Skarb piratów. Łupy wikingów. Bogactwa angielskich kolonistów. Sekrety Templariuszy. Prawdziwa tożsamość Szekspira. Te wszystkie tajemnice ma skrywać Wyspa Dębów. Czy po ponad 200 latach w końcu poznamy prawdę na jej temat?

 

Wyspa Dębów to niewielka wysepka o pow. 0,57 km² u wybrzeży Nowej Szkocji w Kanadzie. Sławę zyskała dzięki Studni Pieniędzy – miejscu odkrytemu w 1795 roku. Kapitan William Kidd, jeden z najsłynniejszych piratów XVII wieku, miał tam ukryć swój skarb. I od tego się zaczęło. Wyspa Dębów zaczęła przyciągać niezliczone rzesze poszukiwaczy. Z czasem pojawiało się też coraz więcej teorii, czym właściwie jest skarb. Skarb piratów? Łupy wikingów? Bogactwa angielskich kolonistów? Sekrety Templariuszy? Jedna z oryginalniejszych pochodzi z połowy XX wieku i mówi, że są to dowody prawdziwej tożsamość Szekspira. Miał nim być Francis Bacon, jeden z najwybitniejszych filozofów baroku i twórca doktryny empiryzmu.

Wyspa tylko z nazwy

W miarę pojawiania się kolejnych teorii na temat Wyspy Dębów, rosła legenda miejsca. O tym, jak bardzo działało ono na masową wyobraźnię najlepiej świadczy fakt, że w poszukiwania na Wyspie Dębów włączyli się tacy znani ludzie jak prezydent USA Franklin Delano Roosevelt czy hollywoodzkie gwiazdy – Errol Flynn i John Wayne. Regularnie odkrywano poszlaki świadczące o istnieniu skarbu, ale jego samego wciąż nie udało się odnaleźć. A poszukiwania były prowadzone na naprawdę szeroką skalę – w XX wieku kolejne prywatne firmy robiły to z coraz większym rozmachem. Jedna z nich usypała nawet drogę do oddalonej o 200 metrów od wybrzeża wyspy i sprowadziła tam ciężki sprzęt budowlany. Mimo wykopania wielkiego, szerokiego na 30 i głębokiego na 43 metry krateru, nic nie znaleziono. Pamiątką po tej próbie jest odebranie tajemniczemu miejscu statusu wyspy w wyniku utworzenia stałego połączenia z lądem.

Naukowcy kontra klątwa

Prowadzenie poszukiwań utrudnia fakt, że każda wykopana na wyspie dziura jest od razu zalewana przez wodę. Długo panował pogląd, że to właśnie klątwa Wyspy Dębów. Według innej teorii przyczyną był system specjalnych kanałów stworzonych jako zabezpieczenie skarbu. Mity te zostały jednak obalone przez naukowców. Okazało się, że wszystkiemu winne są warunki geologiczne. Wyspę Dębów tworzą bardzo porowate skały, pełne podwodnych jaskiń i kanałów. Zalewanie wykopywanych tu dziur jest więc całkowicie naturalne wskutek pływów morskich. Nie zniechęca to kolejnych poszukiwaczy. Rekordowa głębokość do jakiej się dokopano to 68 metrów. Niestety dla niektórych te przygody skończyły się tragicznie – dotychczas na Wyspie zginęło siedem osób, z czego cztery w nieszczęśliwym wypadku w 1965 roku.

 

Lektura zmieniająca życie

W tym roku przypada 55. rocznica śmierci czterech poszukiwaczy. To dla Wyspy Dębów bardzo ważna data także z innego powodu. W tym samym roku o tajemniczym miejscu napisał magazyn „Reader's Digest” (swego czasu ukazujący się także w Polsce). Artykuł przeczytał nastolatek Rick Langina z Michigan w Stanach Zjednoczonych. Inspirująca lektura zmieniła jego życie. Lagina poświęcił mnóstwo pieniędzy i czasu na odkrycie tajemnicy Wyspy Dębów. Swoją pasją zaraził rodzinę, a w 2006 roku wraz z bratem i kilkoma innymi poszukiwaczami nabył połowę wyspy. Inwestycja kilku milionów dolarów dała im wyłączność na prowadzenie poszukiwań skarbu. Od 2014 można je śledzić w programie „Klątwa Wyspy Dębów”. Czy siódmy sezon reality show przyniesie przełom w rozwiązaniu tajemnicy kanadyjskiej wyspy? Jeśli nie, to postęp prac można pojechać i zobaczyć na żywo – od 2010 roku Friends of Oak Island Society organizuje dla turystów wycieczki po wyspie. Bilety można kupować przez internet od 1 lutego br.

 

STS