Bohaterowie

Marc Springer

Ten wieloletni sprzedawca w salonie Harleya-Davidsona zajął się działalnością transportową z czystej konieczności. Kiepska sytuacja gospodarcza sprawiła, że nikt nie chciał kupować motocykli, w związku z czym Marc, mąż i ojciec czworga dzieci, musiał znaleźć inne źródło dochodu. Przypadkiem natknął się w internecie na ogłoszenie kogoś, kto szukał chętnego do przewiezienia na drugi koniec kraju dwóch harleyów za 2000 dolarów. Dzięki doświadczeniu zdobytym w salonie Marc pokonał konkurentów i, jak sam mówi, „reszta to już historia”.
Choć pracuje w tym zawodzie nieco ponad dwa lata, przesiadł się już ze starego pickupa na 18-kołową ciężarówkę z naczepą. Wie, że ma przewagę nad konkurencją i dlatego interesują go tylko największe, „najgorsze” ładunki. Kiedy nie wozi po całym kraju nietypowych przedmiotów, spędza czas ze swą ekipą, która przygotowuje się do startu w wyścigach Baja 1000.