< Artykuły

Jak długo można przeżyć bez...?

Do przeżycia człowiek potrzebuje kilku elementarnych rzeczy. Jeśli zabraknie choć jednej z nich, wcześniej czy później zginie. Ale właściwie jak długo można się obyć bez tych kluczowych elementów?

Woda jest najważniejsza, stanowi bowiem ponad połowę masy ciała dorosłego człowieka. Tracimy ją z organizmu na różne sposoby, pocąc się, oddychając i wydalając mocz. Jeśli ilość pobieranej wody systematycznie spada poniżej ilości wody traconej, w osoczu krwi zaczyna rosnąć poziom sodu, co z czasem prowadzi do hipernatremii, znanej bardziej jako odwodnienie. Typowymi objawami w początkowej fazie są: senność, osłabienie i drażliwość, po których następuje wstrząs, drgawki i śpiączka. W idealnych warunkach (brak ekstremalnych temperatur i wyczerpujących form aktywności) człowiek może przeżyć bez wody nawet pięć dni, ale na tym etapie nie jest już w stanie powrócić do zdrowia bez pomocy innych osób.

Jedzenie: dzięki metabolizmowi spożywany pokarm zamienia się w energię. Przy braku pożywienia tempo przemiany materii spada. Po kilku dniach bez jedzenia możemy odczuwać osłabienie, rozkojarzenie i drażliwość. W przypadku dłuższej głodówki, kiedy organizm zaczyna wyłączać kolejne narządy, mogą wystąpić halucynacje, drgawki i skurcze mięśni. Pijąc wodę, nie przebywając w ekstremalnych temperaturach i unikając wysiłku fizycznego, człowiek jest w stanie przetrwać bez jedzenia nawet do ośmiu tygodni.

Powietrze: W 2012 roku duński nurek Stig Severinsen wstrzymał oddech na dwadzieścia dwie minuty, ustanawiając nowy rekord świata, którego dotąd nikt nie pobił. Wcześniej jednak Severinsen przez dwadzieścia minut oddychał czystym tlenem. Dzięki temu jego organizm mocno się dotlenił, a płuca oczyściły się z dwutlenku węgla. Wdychanie tlenu jest niezbędne człowiekowi dla przetrwania, ale równie ważne jest usuwania dwutlenku węgla. W przeciwnym razie rośnie jego poziom we krwi i następuje zatrucie. Skutkiem tego są skurcze mięśni, zaburzenia orientacji, coraz szybsze tętno i w końcu śmierć. Przeciętnemu człowiekowi pozbawionemu tlenu przez dłużej niż trzy minuty grozi trwałe uszkodzenie mózgu. Przyjmuje się, że powyżej dziesięciu minut przeżycie jest w praktyce niemożliwe. Warto jednak zauważyć, że w tym wypadku szanse rosną, jeśli organizm mocno się wychłodzi. Znane są przypadki dzieci, które wpadły do lodowatej wody i pozornie utonęły, a mimo to udawało się je uratować nawet po trzydziestu minutach.