< Artykuły

Uniewinnieni po latach

Wszyscy chcielibyśmy wierzyć w niezawodność wymiaru sprawiedliwości. Zdarzają się jednak przypadki, gdy niewinni ludzie odsiadują kary za przestępstwa, których nie popełnili. Niektórzy z nich po spędzeniu w więzieniu wielu lat zostają uniewinnieni.

W roku 1965 Peter Limone został oskarżony o morderstwo Edwarda Deegana. Informatorem FBI był dawny członek mafii. Limone został skazany na karę śmierci i następne 33 lata spędził w więzieniu. Dopiero w roku 2000 po odnalezieniu nowych akt w sprawie okazało się, że Peter Limone jest niewinny, a w całą sprawę zamieszane było FBI, które wiedziało o tym, że informator składał fałszywe zeznania. Peter Limone wyszedł na wolność w 2001 roku i zażądał 375 mln dolarów odszkodowania.

McCollum i jego przyrodni brat Leon Brown, niesłusznie oskarżeni o gwałt i morderstwo 11-letniej Sabriny Buie, spędzili w więzieniu ponad 30 lat. Mając zaledwie 15 i 19 lat, uznani przez sąd za cofniętych w rozwoju, zostali zmuszeni do złożenia fałszywych zeznań. Braci wypuszczono dopiero w 2014 roku po tym, jak próbki DNA nie tylko dowiodły ich niewinności, ale również wskazały prawdziwego gwałciciela i mordercę, który wcześniej był już karany za podobne czyny.

W roku 1974 James Bain został oskarżony o brutalny gwałt oraz porwanie 9-letniego chłopca. Spędził w więzieniu aż 35 lat. Bain stał się głównym podejrzanym po tym, jak ofiara opisała napastnika, który zwracał się do siebie w osobie trzeciej jako „Jimmy”. Gdy ktoś wspomniał o Bainie ofiara uznała go za swojego oprawcę, a ten został natychmiast aresztowany, mimo posiadania wiarygodnego alibi. James Bain został uniewinniony dopiero w 2009 roku dzięki dowodom w postaci DNA sprawcy.

Jackson spędził w więzieniu 39 lat. W 1975 roku Jackson wraz z dwoma innymi czarnoskórymi mężczyznami został oskarżony o zamordowanie białego biznesmana jedynie na podstawie zeznań naocznego świadka – 12 letniego Eddiego Vernona. W 2013 roku Vernon przyznał, że policja zmusiła go do złożenia fałszywych zeznań. Zarzuty przeciwko Jacksonowi zostały wycofane rok później i od tamtej pory wypłacono mu około 2 miliony dolarów odszkodowania.

Albert Woodfox jest jednym z tzw. „trójki z Angoli”. Został niesłusznie oskarżony o zamordowanie strażnika więziennego w 1972 roku, a następnie spędził 43 lata w całkowitej izolacji, wypuszczany jedynie raz dziennie na godzinny spacer. Opuścił więzienie dopiero w 2016 roku po tym, jak jego wyrok został uchylony, a oskarżony nie przyznał się do winy.