< Artykuły

Doping na igrzyskach i nie tylko

1.    Dopingowe skandale z udziałem Polaków to smutny, ale jednak powód, by przypomnieć „ojców” tej niedozwolonej formy pobudzania sportowej formy.  Jest ich co najmniej dwóch. Pierwszy to angielski kolarz Artur Linton. „Na dopingu” miał wygrać wyścig Paryż-Bordeuax.

2.    Drugim jest amerykański lekkoatleta maratończyk Thomas J. Hicks. W 1904 roku, podczas igrzysk w USA, najpierw cieszył się z wygranej, a potem został zdyskwalifikowany, bo… ćwierć dystansu przejechał zamiast przebiec. Ale to nie powód, by dołączyć go do grona dopingowiczów. Dodatkowo miał otrzymać strychninę  jako „wspomagacz”. Zażył ją z jajkiem. Na mecie padł. Wziął dwie dawki, gdyby przyjął więcej – prawdopodobnie zmarłby na zawodach.

3.    W 1960 r. w Rzymie duński kolarz Knud Enemark Jensen zmarł podczas jazdy drużynowej na czas w ramach turnieju olimpijskiego. Najpierw poczuł się źle, a potem upadł, uderzając głową o chodnik. Badania wykazały w jego organizmie m.in. amfetaminę. 

 
4.    Hans Gunnar Liljenwall, szwedzki pięcioboista, został wykluczony z igrzysk w Meksyku w 1968 r. i stracił brązowy medal, bo przed strzelaniem – jak twierdził - dla uspokojenia nerwów wypił dwa piwa. 

5.    Ben Jonson to prawdziwa gwiazda – jamajski sprinter był jednym z najszybszych w historii. Zdobywał medale i pobijał rekordy. W 1988 r., na igrzyskach w Seulu, gdzie zdobył złoto, został zdyskwalifikowany po wykryciu niedozwolonego dopingu . Odebrano mu też część medali. Wrócił do sportu, ale znów został wykluczony w 1993 r. Tym razem dożywotnio.

6.    Oddzielną kartą w historii dopingu jest podawanie sportsmenkom z NRD sterydów, często bez ich wiedzy. Wśród ofiar tego procederu była m.in. Heidi Krieger, u której konsekwencją przyjmowania tych środków była zmiana płci. Dziś Hedi to Andreas.

7.    Mało kto pamięta, że problemy z niedozwolonymi środkami miał nawet genialny piłkarz Diego Maradona. Po badaniach na MŚ 1994 w USA wykluczono go z turnieju.  

8.    Lance Armstrong jest bohaterem chyba najbardziej porażającej historii sportowca na dopingu. Stracił wszystkie trofea od 1998 r. Gigant, który siedem razy wygrał Tour de France, dowiedział się, że te i inne jego zwycięstwa są nieważne. Do zażywania niedozwolonych środków przyznał się zresztą publicznie. To szczególnie zabolało wiernych fanów, którzy wspierali go, gdy cierpiał na nowotwór jądra i przechodził operacje i chemioterapie.