Drwale
O produkcji

Drwale powracają, jeszcze bardziej twardzi i niepokorni niż ostatnio. Nowe odcinki zapraszają widzów już nie tylko w głąb lasu, ale również wysoko pod niebo, a nawet pod wodę. Zobaczymy w nich drużyny znane z poprzedniej serii oraz trzy nowe ekipy, rywalizujące o to, która z nich zetnie największą ilość drzew w najtrudniejszym okresie sezonu.
Od ponad stu lat ludzie ci, z których wielu należy do rodzin o silnych tradycjach drwalnictwa lub jest potomkami kolonizatorów Zachodu, spędzają całe życie wśród lasów, na dzikich, oddalonych od cywilizacji terenach. Oto fascynujące historie opowiadane przez drwali, dzięki którym poznajemy historię zawodu oraz wpływ zdobyczy techniki na ich pracę, która wciąż w dużej mierze polega na samotnym zmaganiu się człowieka z żywiołami natury.
W tym sezonie w serialu "Drwale" pojawiają się dwa największe zakłady drwalnicze w stanie Oregon - J.M. Browning Logging z Astorii i Pihl Logging z Vernonii. Do zawodów przyłączają się trzy dodatkowe drużyny, z których każda oferuje widzom zupełnie inne doświadczenia. Są to: Rygaard Logging z Port Angeles w stanie Waszyngton, prężne przedsiębiorstwo rodzinne kierowane wspólnie przez ojca i syna, R&R Conner Aviation z Conner w stanie Montana, które prowadzi wyręb lasów z helikoptera, oraz S&S Aqua Logging z Aberdeen w stanie Waszyngton - ekipa drwali-nurków, którzy wyławiają kłody zatopione w rwących rzekach Wybrzeża Północno-Zachodniego.
Seria 12 odcinków poświęconych drwalnictwu przybliża widzom sylwetki drwali z pięciu drużyn, którzy dzielnie zmagają się z awariami maszyn, żywiołami natury i trudnymi warunkami terenowymi. Pogrążeni w odwiecznej walce człowieka z naturą mężczyźni ci kroczą śladami swych przodków, "kolonizując" ostatnie dziewicze tereny Ameryki.
Ryzyko wpisane jest w zawód drwala. Ci odważni mężczyźni codziennie narażają swoje zdrowie i życie, aby dostarczyć ludziom ten niezwykle ważny budulec, jakim jest drewno. Pękające liny, walące się kłody i ostre jak brzytwa piły to zaledwie kilka z niebezpieczeństw, jakie czyhają na nich podczas pracy. Mimo użycia najnowszych zdobyczy technologii, w tym zawodzie wciąż jeszcze najwięcej zależy od wytrzymałości i umiejętności człowieka, tym bardziej że wielu groźnych sytuacji po prostu nie da się przewidzieć. Wypadki są na porządku dziennym, nic więc dziwnego, że ci, którym udaje się przetrwać, postrzegani są jak prawdziwi bohaterowie.


