< Artykuły

Polscy bohaterowie wojen światowych

Podczas I wojny światowej nie było wyróżnionych medalami polskich bohaterów wojennych, ponieważ dopiero po jej zakończeniu Polska zaistniała na powrót jako niepodległy byt polityczny (dzięki klęsce Austro-Węgier, Prus i Rosji). Nie brakowało ich natomiast w latach II wojny światowej, w której Polacy walczyli zażarcie o uratowanie świeżo odzyskanego państwa.

Choć złamanie szyfru Enigmy powszechnie przypisuje się brytyjskiemu matematykowi Alanowi Turingowi, nie dokonałby on tego bez badań polskich naukowców, którzy rozgryźli działanie oryginalnej niemieckiej maszyny szyfrującej już w połowie lat trzydziestych. Po I wojnie światowej Polska znalazła się między dwoma potężnymi państwami narodowymi – Niemcami i Rosją. Było zrozumiałe, że chciała wiedzieć, co się w nich obu dzieje, prowadziła  więc nasłuch radiowy szyfrowanych komunikatów. Polakom udało się rozpracować oryginalną niemiecką Enigmę, czyli zmodyfikowaną wersję komercyjnej maszyny szyfrującej. Ale tuż przed wybuchem II wojny światowej Niemcy wprowadzili nowy, znacznie bardziej skomplikowany model, którego rozszyfrowanie było poza zasięgiem polskiego wywiadu. Wówczas polscy kryptolodzy podzielili się swoimi odkryciami z francuskimi i brytyjskimi kolegami, co następnie pozwoliło Turingowi złamać szyfr używany przez hitlerowców.

Również po wybuchu wojny wkład polskich bohaterów w zwycięstwo okazał się bezcenny. Witold Pilecki, żołnierz i współzałożyciel podziemnej Armii Krajowej wyróżnił się na tym polu w sposób szczególny, wręcz szalony. Kiedy w całym okupowanym kraju zaczęły się pojawiać dziwne i tajemnicze hitlerowskie „obozy”, Pilecki uznał, że ruch oporu musi ustalić, co się w nich dzieje. Zrobił więc coś, na co nie odważyłby się absolutnie nikt inny przy zdrowych zmysłach: dał się aresztować i wysłać do Auschwitz. Po trzech latach uciekł stamtąd i sporządził raport o obozach koncentracyjnych – pierwszą oficjalną relację naocznego świadka. To dzięki niemu alianci dowiedzieli się o ludobójczych działaniach nazistów. Stracony w 1948 roku przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego w stalinowskiej Polsce, po latach Pilecki został pośmiertnie odznaczony Orderem Polonia Restituta, Orderem Orła Białego i awansowany do stopnia pułkownika.

Krystyna Skarbek, na której Ian Fleming najprawdopodobniej wzorował postaci dziewcząt Bonda,  była córką polskiego hrabiego i miała częściowo żydowskie korzenie. Po wybuchu II wojny światowej zgłosiła się w Etiopii, gdzie akurat przebywała, do brytyjskiej sekcji D – prekursora Wydziału Operacji Specjalnych – i wróciła do Polski, by zająć się nielegalną działalnością na rzecz aliantów, taką jak tworzenie grup oporu czy pomoc w przerzucaniu pilotów zestrzelonych nad terytorium wroga. Po aresztowaniu przez gestapo i zwolnieniu – dzięki temu, że udawała chorą na gruźlicę – okazało się, że cała jej tajna grupa wpadła. Wówczas Skarbek ze szpiega przedzierzgnęła się w spadochroniarza. Resztę wojny spędziła na zachęcaniu żołnierzy państw Osi do dezercji i uwalnianiu więźniów, często w niezwykle efektownych akcjach. Odznaczona francuskim Croix de Guerre, brytyjskim Medalem Świętego Jerzego oraz Orderem Imperium Brytyjskiego zginęła w 1952 roku zamordowana przez niechcianego adoratora.

To tylko skromny przykład wkładu Polaków w działania aliantów podczas II wojny światowej. Wśród wielu innych bohaterów warto wspomnieć niedźwiedzia (!) Wojtka, który służył w polskiej armii. Nosił amunicję, palił papierosy i był niezwykły pod każdym względem. Takich żołnierzy doprawdy ze świecą szukać.