< Artykuły

7 prognoz na 60 dni w więzieniu

Więzienie, w którym korupcja zatacza tak szerokie kręgi, że jego poprzedni naczelnik został aresztowany. Siedmiu zwykłych obywateli spędzi w nim 60 dni, zwracając uwagę na wszelkie podejrzane zachowania współwięźniów i strażników, a następnie donosząc o nich nowemu naczelnikowi.

60 dni w więzieniu to pierwszy tego typu projekt w historii, a tym samym praktycznie wszystko może się zdarzyć. Oto nasze prognozy. Ktoś nie wytrzyma Podczas jedynego dotychczasowego eksperymentu, który zorganizowano w więzieniu w Stanford, jeden z uczestników wytrzymał zaledwie 36 godzin. Mamy nadzieję, że nasza dzielna siódemka powalczy nieco dłużej, jednak jesteśmy przekonani, że przynajmniej jeden z uczestników zrezygnuje przed upływem 60 dni. Mamy w końcu do czynienia z normalnymi ludźmi, którzy nagle wylądowali za kratkami i z dnia na dzień znaleźli się pod ogromną presją. Barbara, która wychowuje na co dzień dwoje dzieci i jest gospodynią domową, wygląda na kogoś, kto w pierwszej kolejności opuści więzienie.

Podejście uczestników ulegnie zmianie

Możemy śmiało założyć, że uczestników, według których więźniowie mają łatwe życie, czeka niemiła niespodzianka. Barbara oraz nauczyciel Robert najgłośniej wyrażali swoją dezaprobatę wobec pobłażliwego traktowania przestępców, porównując więzienie do ośrodka wczasowego. Jesteśmy przekonani, że wkrótce zmienią zadnie. Komuś się oberwie Miejmy nadzieję, że żaden z uczestników nie zostanie zdemaskowany, jednak odnalezienie się w nowej rzeczywistości i jednoczesne udawanie kogoś, kim się nie jest, może stanowić nie lada wyzwanie. Robert nie kryje pogardy wobec współwięźniów, co bynajmniej nie stawia go w komfortowej sytuacji. Z kolei Maryum, córka Muhammada Alego, musi uważać, by nikt jej nie rozpoznał.

Uczestnicy wczują się w role eksperymentu w Stamford już po kilku godzinach wczuli się w role strażników oraz więźniów. Sześć dni później strażnicy przejawiali zachowania wręcz sadystyczne, z kolei więźniowie byli coraz bardziej ulegli. Choć tym razem mamy do czynienia z zupełnie innym eksperymentem, jego uczestniczy również powinni wczuć się w role przestępców, by nie wzbudzić podejrzeń współwięźniów. W razie złamania zasad muszą liczyć się z konsekwencjami. Zac i Tami dadzą sobie radę Zac to żołnierz marynarki, który ma za sobą udział w obozie dla rekrutów. Z kolei Tami wychowała się w rodzinie zastępczej i została policjantką. Jako nastolatka z pewnością nie miała łatwo, a w dodatku przywykła do pracy tajniaka i wie, jak działa wymiar sprawiedliwości. Jeżeli mielibyśmy na kogoś postawić, postawilibyśmy właśnie na tę dwójkę.

Możemy spodziewać się zaskakujących zwrotów akcji. Czego jeszcze..?