< Artykuły

Radiostacja Babice podczas II wojny światowej

Ze względu na strategiczne znaczenie Radiostacji Babice, we wrześniu 1939 toczyły się tu niezwykle zacięte walki. Centrala nadała nieprzerwanie do 8 września. Dzięki temu nadal możliwa była wymiana depesz z Europą Zachodnią i Stanami Zjednoczonymi Ameryki.

Stacja zawiesiła nadawanie 8 września 1939 roku, gdy nad ranem żołnierze niemieccy z 18. Dywizji Piechoty Wehrmachtu zajęli wsie leżące na zachodnim przedpolu Warszawy m.in. Babice oraz teren Boernerowa, Fortu IIA i samej Nadawczej Radiostacji Transatlantyckiej. Od tego dnia przez ponad 2 tygodnie toczyły się ciężkie walki na zachód od Warszawy. Po stronie polskiej w walkach brali udział między innymi żołnierze III batalionu 26. Pułku Piechoty pod dowództwem majora Jacka Decowskiego.

25 września 1939 roku o godz. 16.00 żołnierze z 19. Dywizji Piechoty Wehrmachtu zaatakowali pozycje obronne kompanii III batalionu. Atak, mimo wielogodzinnego przygotowania artyleryjskiego, załamał się w ogniu obrońców. 26 września żołnierze niemieccy ponownie usiłowali przełamać linię obrony, ale bezskutecznie. Na niekorzyść atakujących bardzo silnie działał upór i zdecydowanie polskich obrońców. Kiedy podczas starcia dochodziło do kontaktu bezpośredniego żołnierzy obydwu stron i walki wręcz, Niemcy ulegali. Kilkakrotnie, mimo przerwania pozycji, obrońcy odzyskiwali inicjatywę, brawurowymi kontruderzeniami. 27 września niemieckie przygotowanie artyleryjskie zerwało łączność pozycji obronnych majora Decowskiego z Warszawą. Zdziesiątkowani obrońcy, pomimo strat wcześniejszych oraz spowodowanych ostrzałem artyleryjskim przed natarciem Niemców, stawiali opór przez kilka godzin kilkakrotnie wypierając atakujących.

W obliczu śmierci oficerów, zagłady całego batalionu i z racji faktu, że tylko nieliczni żołnierze byli w stanie nadal się bronić, ranny major Jacek Decowski podjął decyzję o zaprzestaniu walki. Ci z obrońców, którzy ocaleli, w liczbie plutonu, zostali wzięci do niewoli i poprowadzeni w kolumnie przez Babice. Prowadzonym jeńcom honory oddawali żołnierze niemieccy, w tym również generał Kranz, który podszedł do majora Decowskiego i osobiście gratulował mu postawy jego żołnierzy. Sam major Jacek Decowski uznany został przez dowództwo obrony Warszawy za poległego (w rzeczywistości zmarł na zawał serca w oflagu VIIA w Murnau na terenie III Rzeszy 5 lipca 1941 roku). Bohaterska obrona Radiostacji pod wodzą majora Decowskiego do dziś znana jest jako „Warszawskie Termopile”.

Po zakończeniu Wojny Obronnej 1939 roku, Nadawcza Radiostacja Transatlantycka została uruchomiona przez Niemców. Przejęcie radiostacji miało dla Niemców olbrzymie znaczenie strategiczne. Jej parametry i częstotliwość nadawania sygnału umożliwiły im kontakt z wojskami stacjonującymi w Europie Zachodniej oraz z jednostkami podwodnymi Kriegsmarine, operującymi na Atlantyku.

Gdy w sierpniu roku 1944 w Warszawie wybuchło Powstanie, okupanci zabezpieczyli teren Nadawczej Radiostacji Transatlantyckiej w obawie przed próbą zaatakowania go od strony Puszczy Kampinoskiej oraz umieścili na jednej z wież stanowisko obserwacyjno celownicze dla podawania ordynatów do ostrzału artyleryjskiego.

16 stycznia 1945 roku o godz. 14.00 maszty antenowe oraz budynki techniczne nadajnika i generatora Nadawczej Radiostacji Transatlantyckiej zostały przez niemieckich saperów wysadzone w powietrze.

Po zakończeniu działań wojennych pozostałości po Transatlantyckiej Radiotelegraficznej Centrali Nadawczej, były systematycznie niszczone. Ostatnie lata pokazują jednak, że pamięć o Radiostacji Babice nie umarła, zaś pasjonaci zabiegają o wpisanie jej pozostałości do rejestru zabytków oraz ich zabezpieczenie. W 2014 roku zawiązało się stowarzyszenie Park Kulturowy Transatlantycka Radiotelegraficzna Centrala Nadawcza, którego jednym z celów statutowych jest utworzenie na terenie Radiostacji parku kulturowego, który pozwoliłby na godne wyeksponowanie ruin instalacji. Planowane jest też powołanie muzeum, które pokazałoby w interesujący sposób nie tylko historię Centrali, ale także historię polskiej techniki radiowej, od jej zarania, aż do dziś. Byłoby ono także przyczynkiem do badań naukowych, oraz promocji kultury technicznej, w szczególności radiotechnicznej. Budowa takiej placówki, roboczo zwanej „Muzeum i Centrum Badawcze - Radiostacja Transatlantycka” planowana jest w niedługim czasie.